Regularne treści przy nieregularnej energii
  • 7 marca, 2026
Agata Borowska
Kategoria:

Regularność w social mediach przy nieregularnej energii

Opowiem Ci o kilku sposobach na regularność w social mediach mimo nieregularnej energii, która jest bolączką osób neuroodmiennych. Mam mocne przekonanie (i doświadczenie), że regularność da się wypracować – nawet jeżeli ADHD daje nam popalić. Trzeba tylko do niej podejść w zgodzie z naszym sposobem funkcjonowania.

Przeczytaj i sprawdź, czy coś można by przetestować w Twoim przypadku 🙂

Tworzenie treści na zapas

Recepta na spokojny urlop bez myślenia o publikacjach, intensywniejszy czas w firmie czy zjazd energii: stworzenie na zapas ile możesz wtedy, kiedy akurat masz przypływ mocy.

To mogą być bardzo owocne posiedzenia, zwłaszcza jeśli złapiesz hiperfokus. Moje klientki z powodzeniem stosują tę metodę, opowiada o tym np. Kari Goldyn w naszej rozmowie w Podkastynacji.

Ja rzadko to robię, bo cenię sobie tworzenie i publikowanie tu i teraz – ale to po prostu taka twórcza zajawka, więc zupełnie się tym nie sugeruj i jeśli tylko masz przypływ mocy, spróbuj stworzyć dwa posty więcej niż zwykle!

W regularności pomogą Treści low-effort 

Nie mylić z treściami robionymi na odpierdol 🙂 Zachęcam do wybierania formatów, które przychodzą nam najprościej, niezależnie od poziomu energii, jednak przy jej nieregularnym dopływie to jest podwójnie ważne.

Zamiast zmuszać się do rolek mówionych, postaw na b-rolla, zamiast rozpisywać tekst na karuzele, zrób singla. Jeśli akurat masz zjazd, daruj sobie kolejną turę redakcji tekstu. Treści w socialach żyją tak krótko, że szkoda wytracać i tak niewielkie pokłady energii na ich dopieszczanie w nieskończoność. I nie, to nie jest zachęta do bylejakości – to zarządzanie energią tak, aby wystarczyło jej na rzeczy naprawdę ważne.

Recykling treści jako sposób na regularność

Recykling treści to wdzięczna metoda zwłaszcza dla osób, które oprócz social mediów mają newsletter, podcast czy blog. Pomaga ona utrzymać regularność w ogóle – nie tylko wtedy, kiedy przypałęta się zjazd energii – ale w tym zjazdowym przypadku jest często deską ratunku.

Jeżeli publikujesz coś w dłuższym formacie, daj treści pożyć dłużej – niech podcast ma transkrypcję, z której zrobisz karuzele na IG i na LinkedIn, a newsletter niech będzie bazą do refleksyjnego singla w social mediach. Wyciągnij cytat z podcastu, okraś go copy i opublikuj, zachęcając do przesłuchania odcinka. A może mniej wymagające będzie wyciągnięcie minuty nagrania, dorzucenie do tego filmiku z galerii w telefonie i zrobienie napisów – tak, żeby powstała rolka?

O tym, jak to zrobić w praktyce, opowiadam w swoich masterclassach o recyklingu treści. Zapisz się na newsletter, a przyjdą i do Ciebie 🙂

Odpoczynek – bez tego ani rusz

Może i prychniesz na tę poradę, ale za wiele słyszałam o presji związanej z tworzeniem treści i o wypaleniu, które się z tym wiąże. Zanim dojdziesz do granicy, za którą już totalnie nic nie będzie Ci się chciało, może spróbuj odpuścić? Konsumując treści, możemy nabrać przekonania, że publikuje absolutnie każdy – i jeszcze robi to regularnie – a jeśli nie chcesz zostać w tyle, musisz wciąż gonić. No więc nie, odpoczynek powinien być wpisany nie tylko w robienie biznesu czy usługi, ale też w proces twórczy. 

W sporej mierze to dzięki niemu możemy z siebie wypuszczać dobre rzeczy i robić to w miarę cyklicznie. Życzę Ci, abyś miała szansę się zdziwić, ile pomysłów na treści i ochoty do ich stworzenia przyjdzie, kiedy porządnie zresetujesz mózg 🙂

Delegowanie treści

Jeżeli zależy Ci na regularności, a sprawdziłaś już milion razy, że to nie Twoja bajka i w pojedynkę tego nie zrobisz – spróbuj w dwójkę. 

Wirtualna asystentka, content managerka czy content partnerka może odciążyć Cię w wielu zadaniach związanych z utrzymaniem regularności w treściach, zwłaszcza gdy lubisz tworzyć samodzielnie, ale cała otoczka związana z publikacją zabiera zbyt wiele czasu.

Wiem, może być trudno puścić kontrolę i przyzwyczaić się do myśli, że nie trzeba wszystkiego robić samodzielnie. Ale uczucie, że Twoje treści ukazują się gdziekolwiek poza Twoją głową i wreszcie nie zajmują w niej tyle miejsca, jest warte pokonania tych trudności.

Regularność w social mediach – jesteś gotowa do akcji?

Wierzę, że dzięki temu tekstowi inaczej spojrzysz na regularność w social mediach, bo – jak widzisz – wpływ na nią mają nie tylko narzędzia, technikalia czy triki, ale też odpowiednie podejście do procesu twórczego i siebie samej. 

Regularność w treściach przy ADHD może sprawiać trudności, bo podobno nasze mózgi nie są tak skonstruowane, by te cykliczne i rutynowe rzeczy kochać nad życie, niemniej jeśli masz taki cel – dlaczego miałabyś nie znaleźć do niego drogi niezależnie od sposobu funkcjonowania mózgu? 🙂

CONTENTOWY
OLD SCHOOL

Newsletter o budowaniu relacji i przyciąganiu klientów dzięki regularnym publikacjom – z wykorzystaniem recyklingu treści ♻ i systemów dopasowanych do Twojej energii i zasobów.

zerknij też na wpisy: