Zrywy w publikowaniu
  • 22 lutego, 2026
Agata Borowska
Kategoria:

Zrywy w publikowaniu – czy serio musisz się ich pozbyć?

Zrywy w publikowaniu są normalne. Zwłaszcza przy ADHD, ale przy neurotypowości też. Nie wszyscy publikują co poniedziałek, środę i piątek. Nie wszyscy mają zapasy contentu porobione na dwa miesiące. Nie każdy siada codziennie i zgodnie z poradą Pratchetta pisze 400 słów dziennie.

U przedsiębiorców – zwłaszcza tych solo – w procesie publikacji często dominuje przypadkowość. Do treści siadają, kiedy mają czas, czyli o 23:10. Przepisują task „opublikować posta” na następny dzień, bo ma niski priorytet. I tak dalej, i tak dalej.

Piszę o tym, bo tym samym przedsiębiorcom zdarza się konsumować za dużo treści, zwłaszcza w social mediach. W efekcie wydaje się, że nie dość, że każdy publikuje, to robi to często, regularnie. Tylko u nich takie zrywy… To powoduje np. wyrzuty sumienia i chęć jak najszybszej naprawy sytuacji. I tak na dysku laptopa lądują kolejne 722 pomysły na treści, choć dobrze wiemy, że przy ADHD to można cierpieć najwyżej na nadmiar pomysłów niż na ich brak. Rozpoczyna się szukanie struktury czy harmonogramu, która dźwignie ten styl działania.

Oczywiście szacun za sprawczość i próby rozwiązania sytuacji. Jeśli jednak to nie działa, powiew świeżości wniesie nowe podejście.

Co powiesz na to, żeby przestać traktować zryw jak coś nienormalnego? Może i samych siebie przestaniemy wtedy traktować jak nienormalnych – dobra relacja ze sobą chyba jeszcze krzywdy nikomu nie zrobiła. I jak wyjdziemy do ogarnięcia z takiej pozycji, a nie z Ojeny, matko kochana, taka jestem niereformowalna, nieogarnięta i ja to w ogóle mam najgorzej, nawet zryw stwierdzi, że zostanie na dłużej?

JEst cisza po zrywie, bo masz zmienną energię

Zryw w publikowaniu i wpisana w niego cisza to nic innego jak odzwierciedlenie zmiennej energii, której doświadczamy jako osoby z neuroatypowymi mózgami. Próbuj się wpisać w typową regularność, a tej energii jeszcze Ci ubędzie. Bez sensu są więc porady, jak pozbywać się zrywu, bo to tak, jakbyś próbowała leczyć ADHD poradami z instakaruzeli. Lepiej zarządź tym, co Ci się na to życie trafiło.

Przede wszystkim pomaga świadomość własnej energii. Pisałam o tym więcej we wpisie: System publikacji dla przedsiębiorczyń z ADHD. Przy zwyżkach możesz pokusić się o stworzenie na zapas kilku postów czy podcastów (i jakoś przeżyć, że nie będziesz ich aż tak czuła w momencie publikacji ;)), przy obniżonej energii – wybierać formaty, które nie kosztują Cię dużo.

Tu dużo zależy od mocnych stron i tego, ile zajmuje Ci np. rolka, a ile karuzela. A może uda się wypracować format podcastu, który będzie mniej wymagający w przygotowaniu niż typowy odcinek Twojego programu, ale da wartość odbiorcom? Dużo tutaj „może”, ale dawanie sztampowych porad z obietnicą sukcesu nie jest moją pasją. Wolałabym sprawdzić, jak będzie u Ciebie – podczas współpracy 🙂

A co, jeśli zrywy w publikowaniu to nie problem?

Problemem nie jest zryw i nastająca po nim cisza, a to, że tak bardzo odkładasz powrót do publikacji. Doklejasz do tego analizy o tym, ile Cię nie było, rozliczasz samą siebie, myślisz, czy przepraszać ludzi. Nie, nie przepraszać, wejść cała na biało czy tam w kolorach swojej marki osobistej – i publikować! 

I tutaj – jeżeli nie działa na Ciebie postanowienie o publikacjach w poniedziałki, środy i piątki – pomocne bywa określenie sobie, jaka może być maksymalna przerwa w publikowaniu. Z racji, że jako ADHD-owcy uwielbiamy pożary, jest szansa na mobilizację, im bliżej deadline’u!

Przez tysiące komunikatów mamy czasem skrzywiony obraz tego, jak wygląda tworzenie treści i content marketing. Narzucamy sobie czyjeś standardy, za mało biorąc pod uwagę w tym wszystkim siebie i swój styl działania. Próbujemy się dopasować, co w efekcie jeszcze bardziej nas zniechęca. 

Dlatego jeśli sobie dziś dowalasz za zrywy w publikowaniu – przestań. Może to Twoja norma, którą czas zaakceptować. Naucz się jak najszybciej wracać, nie przedłużaj ciszy. Możliwie upraszczaj cały proces publikacji. No i nie bądź w tym sama 🙂

CONTENTOWY
OLD SCHOOL

Newsletter o budowaniu relacji i przyciąganiu klientów dzięki regularnym publikacjom – z wykorzystaniem recyklingu treści ♻ i systemów dopasowanych do Twojej energii i zasobów.

zerknij też na wpisy: